Mariusz Pich napisał:... Wszyscy Ci wędkarze dowiedzieli się o tym że, w przeciwieństwie do starej ustawy, najnowsza zezwala na taki sposób pozyskania żywców. Ale niewielu doczytało zapis ustawy dokładnie.
Zapewne żaden z nich ustawy Mariuszu nawet nie widział a czytał

-" daję sobie wobka urwać

jeśli się mylę" jak to w naszym społeczeństwie najczęściej bywa wszyscy są prawnikami i na prawie znają się najlepiej. Co niektórzy z nich "uważający się za inteligentnych osobników znają je lepiej aniżeli osoby powołane do respektowania przestrzegania tego prawa. Zazwyczaj jeden drugiemu przekazuje za każdym razem dodając nieco albo ujmując. Tworzenie przepisów prawa bez możliwości ich respektowania to martwe prawo. Bo jak i kto sprawdzi czy przysłowiowy Kowalski siedząc w krzakach z wiadrem pełnym żywca pozyskał rybki (żywca) w zbiorniku nad którym właśnie siedzi czy przy ścieku na Inie.
