Końcówka sezonu na Inie upłynęła pod znakiem wyjątkowo wysokiej wody - jak na tą porę i jak zwykle bywało. To oznaczać powinno / w ciemno to zakładam/, że z tego powodu MEW-a w Strachocinie miała dostatek wody non stop z pewną zapewne nadwyżką co dla troci pragnących się powycierać w Krąpieli i to bliżej Pęzina
musiało stwarzać stosunkowo duże szanse pokonania progu...Wiadomo,że brakuje
tam przepławki, woda zlewa się warstwą wody, zależną do poziomu WG/woda górna/.
Gdy jest pewien nadmiar to zlewa się na tyle gubą warstwą, że troć ma w czym ogon zanurzyć by się wybić do góry...Tak to sobie wyobrażam, choć z trociami na ten temat nie rozmawiałem...!

W związku z tym uważam, że w najbliższym czasie działania TPRIiG na Krąpieli mają wielkie znaczenie! Ciekaw jestem Waszych-Prezesi-opinii.Pozdrawiam.