Podczas wspólnie spędzonych godzin przy pilnowaniu tarlisk, wspólnych wypadów nad wodę i wyjazdów na zawody miałem okazję rozmawiać z Sebastianem na bardzo wiele przeróżnych tematów. Dał się poznać jako spokojny i kulturalny młody człowiek o wielkim szacunku dla starszych. Trafnie dobierał autorytety, rozwijał swoje pasje i zainteresowania, których tak bardzo brakuje obecnej młodzieży.
Odszedł, mój kolega, mój przyjaciel, mój kompan.
Pamięć o nim w moim sercu nigdy nie zagaśnie.
Sebastianie spoczywaj w pokoju.
W imieniu swoim i całej grupy pilnującej tarła w zeszłym roku składam rodzinie Sebastiana i jego najbliższym kondolencje i wyrazy współczucia.
Mariusz Pich