Myślę hudy, że wyspowiadałeś się z tego jak sam piszesz młodzieńczego życia kłusowniczego.

inaczej będziesz się w piekle wił w kłusowniczych siatkach kłuty w pupę widełkami czy jak to woli ościeniami:laugh:
Chyba każdy kłusol ma swoje myki, które jemu wydają się sprawdzone i rewelacyjne a on sam o sobie mówi jestem cwany lis. Na 100 -1 tak naprawdę z nich myśli. Pozostali to szara masa. słyszałem, że nalewki zostały wyprodukowane właśnie po to by rozwiązać problem kłusownictwa.
Rozumiem, że dzielisz się tą informacją z nami tak na wszelki wypadek abyśmy mieli tą świadomość i doceniali inteligencję i przebiegłość kłusowników??. Jeśli tak to dzięki Hudy za informacje - nawróciłeś się czy wyrosłeś i zmądrzałeś, że się tak z ciekawości zapytam?.
P.S. Strona TPRIiG to nie forum publiczne. Aby zabierać głos i dzielić się informacjami należy się przedstawić i w całości wypełnić dane osobowe w profilu.